Carmen Dell'Orefice, czyli najstarsza modelka na świecie

Carmen Dell'Orefice ma 88 lata i nadal jest aktywnie pracującą modelką. Pomimo wieku Dell’Orefice nie zwalnia tempa i po dziś dzień można ją podziwiać na wybiegach oraz w kampaniach reklamowych znanych marek. Jej wkład w rozwój branży modowej jest nieoceniony.

 

 

Trudne początki


Carmen Dell'Orefice urodziła się w Stanach Zjednoczonych 3 czerwca 1931 roku. Świat mody nie od zawsze fascynował Carmen, jej pierwszą pasją był bowiem balet. Dzięki ogromnemu talentowi, dziewczynie udało się nawet zdobyć stypendium taneczne. Dla dorastającej w czasach Wielkiego Kryzysu Carmen była to niewyobrażalna szansa na lepszą przyszłość. Wielkie plany Dell'Orefice niespodziewanie przerwała choroba. Aspirująca baletnica zachorowała na gorączkę reumatyczną, na którą w tamtym czasach nie znano lekarstwa. Jedynym zaleceniem lekarzy było pozostanie w domu przez rok. Tak długa przerwa od regularnych treningów zaprzepaściła szansę na rozwój kariery tanecznej Carmen. Pomimo tego dziewczyna nie dawała za wygraną i powróciła do lekcji baletu. Życie 13-letniej aspirującej baletnicy miało się jednak wkrótce zmienić, a wszystko za sprawą przypadkowego spotkania w nowojorskim... autobusie. To właśnie tam młodziutką Dell'Orefice spotkała żona znanego fotografa, Hermanna Landshoffa. Dzięki niej udało się zorganizować zdjęcia próbne, na których jednak Carmen nie wypadała zbyt dobrze. Nieudana sesja zdjęciowa nie zaprzepaściła jednak szansy na karierę w modelingu. W niedługim czasie dziewczyna została zauważona przez założycielkę agencji modelek, dzięki której dziewczyna na dobre wkroczyła w świat mody.

 

Recepta na sukces


Carmen miała zaledwie 15 lat, gdy jej twarz ozdobiła okładkę amerykańskiego „Vogue'a". Była jedną z najmłodszych osób, której zdjęcia pojawiły się na okładce tego prestiżowego magazynu. Od tego czasu modelka zaczęła podróżować po świecie i pojawiać się na wybiegach największych domów mody. Z czasem kariera Carmen nabrała niesamowitego rozpędu! Modelka na dobre związała się z miesięcznikiem "Harper's Bazaar" i pracowała z wielkimi markami kosmetycznymi, żeby wspomnieć tylko takie firmy jak Clariol, Revlon czy Chanel. Stała się ulubienicą nalepszych fotografów w tamtych czasach oraz muzą samego Salvadora Dalego. Carmen od zawsze poważnie podchodziła do zawodu modelki, a pozycja, którą wypracowała sobie w branży, wymagała od niej dużo determinacji i ciężkiej pracy. W ciągu 88 lat życia Carmen przeżywała wzloty i upadki, rezygnując nawet na pewien czas ze swojej działalności w modelingu. Za każdym razem wracała jednak do zawodu, twierdząc, że to jedyna rzecz, do której ma odpowiednie kwalifikacje, w której ma doświadczenie i którą po prostu kocha.

 

 

 

W latach 80. i 90. Modelka ponownie zachwyciła świat mody. Obecnie, kiedy można uznać Carmen za modelkę na emeryturze, jej kariera ponownie nabrała niesamowitego rozpędu! Swój wiek przekuła niewątpliwie w atut. Dell'Orefice zaczęła na nowo pojawiać się na wybiegach najbardziej znanych domów mody, a sesje zdjęciowe z jej udziałem zdobią kolejne okładki topowych branżowych magazynów takich jak „Vogue", „Elle" czy oczywiście „Harper's Bazaar". Modelka reklamuje liczne marki kosmetyczne czy odzieżowe. W 2011 roku za zasługi w branży mody otrzymała nawet tytuł doktora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Londynie.

 

Sposób na długie życie w świetnej formie według Carmen? Jak sama mówi, receptą na zachowanie urody jest unikanie używek i dużo ruchu: „Ćwicz jak atleta, dobrze śpij, nie pij za dużo gorzałki i nigdy nie pal". Carmen nie ukrywa, że w zachowaniu świetnej formy, pomaga jej również chirurgia plastyczna. Modelka podkreśla też, jak ważne jest odpowiednie nastawienie i pozytywne myślenie.

 

 

 

Carmen Dell'Orefice stała się legendą świata modelingu i prawdziwą ikoną stylu. Modelka inspiruje kolejne pokolenia. I chociaż o współczesnej branży wypowiada się dość krytycznie, zarzucając modelkom między innymi brak indywidualności, to właśnie dzięki takim osobowościom jak ona, świat mody coraz bardziej otwiera się na różnorodność.

 

K.Jarosz/ Redakcja MaxModels.pl

Zdjęcie główne: AFP/ FRANCOIS GUILLOT

 

Komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy

Skomentuj
Zostało 4000 znaków do wpisania