Konkursy piękności na drodze do rewolucji?

W połowie lutego w Niemczech odbyły się wybory miss, o których głośno było w całej Europie. To wydarzenie było szeroko komentowane ze względu na liczne zmiany, na które postawili organizatorzy. Do udziału w konkursie zapraszali naturalne, ambitne kobiety i postanowili znieść wiele ograniczeń na przykład związanych z wiekiem czy stanem cywilnym, które wciąż towarzyszą wielu tego typu imprezom. Od jakiegoś czasu coraz głośniej mówi się o kontrowersjach związanych z wyborami miss. Można też zauważyć, że organizatorzy powoli przekonują się do zmiany zasad i konwencji tego wydarzenia. Czy konkursy piękności czeka rewolucja?

 

 

Konkursy piękności mają długą historię i wciąż cieszą się ogromną popularnością. Początki tego typu wydarzeń w Polsce miały miejsce już niemal 100 lat temu, bowiem pierwsze wybory Miss Polonia odbyły się 1929 roku! Obecnie konkursy organizowane są na szczeblach miast, państw; wybierane są najpiękniejsze kobiety świata, globu, wszechświata...! Ponadto wiele instytucji czy wydarzeń decyduje się na wybranie najpiękniejszej kobiety w swoim gronie. Dlatego często słyszy się o przyznawaniu tytułów miss stadionów, miss studniówki, a nawet miss uczelni wyższych!


Z jeden strony konkursy piękności wciąż są na fali popularności i przyciągają ogromną publiczność, z drugiej - pojawia się wiele kontrowersji wokół tych wydarzeń. Coraz częściej słyszy się głosy, że wybory miss to relikt przeszłości oparty na dyskryminujących założeniach i wprowadzający wykluczenia.


Wiele kontrowersji budzi także fakt, że tego typu konkursy mogą prowadzić do obsesji związanej z dążeniem do idealnego wyglądu. W niektórych częściach świata kobiety przygotowują się do startu w wyborach już od najmłodszych lat. Reprezentantki Wenezueli wielokrotnie wygrywały konkursy na szczeblu światowym, co nie jest uznawane za przypadek. W tym kraju można bowiem znaleźć wiele szkół, które przygotowują do udziału w tego typu konkursach - kobiety uczą się, jak dbać o urodę, odpowiednio chodzić i wypowiadać się. Wydatki przeznaczone na dbanie o piękny wygląd i operacje plastyczne sięgają gigantycznych sum.

 

 

Nic nie zwiastuje tego, aby konkursy piękności miały zniknąć z mapy popkulturowych wydarzeń, jednak coraz więcej organizatorów decyduje się na wprowadzenie zmian w zasadach, które im towarzyszą. Takie konkursy często mają ścisłe ograniczenia dla kandydatek, które mogą wziąć w nich udział. Dotyczą one nie tylko wieku, wyglądu, wymiarów, ale nawet stanu cywilnego i posiadania dzieci.


Pod koniec ubiegłego roku głośno było o zwyciężczyni wyborów Miss Ukrainy, która stanęła na drodze sądowej z organizatorami konkursów, ponieważ odebrano koronę, gdy okazało się, że jest ona matką. Veronika Didusenko, która zdobyła tytuł Miss Ukrainy w 2018 roku, została zdyskwalifikowana, gdyż złamała jedną z zasad konkursu, która zabraniała udziału w konkursie osobom, które urodziły dzieci. Didusenko zdecydowała się pozwać organizatorów Miss World i Miss Universe za tworzenie zasad dyskryminujących kobiety, przypominając tym samym, że małżeństwo czy posiadanie potomstwa nie powinno mieć wpływu na jakąkolwiek ścieżkę zawodową i karierę.

 


Zasady i ograniczenia tego typu konkursów już od jakiegoś czasu są na świeczniku. Niektórym sprzeciwiają się organizatorzy Miss America. Szefowa konkursu, Gretchen Carlson, zapowiedziała, że będą mogły przystąpić do niego kobiety o bardziej zróżnicowanym typie urody i figury, a jedynym kryterium oceny kandydatek nie będzie wygląd, ale także między innymi ich talent czy ambicja. Carlson przyczyniła się także do tego, że z konkursu został wyeliminowany pokaz strojów kąpielowych.


Wyjątkowe pod względem rewolucyjnego podejścia wydają się ostatnie wybory miss w Niemczech. Impreza odbyła się w połowie lutego, a jego zwyciężczyni została najstarszą zdobywczynią tego tytułu w historii konkursu Miss Germany. Ta edycja show jest przedstawiana w wyjątkowo dobrym świetle między innymi ze względu na fakt, że przyświecało jej hasło: "Empowering Authentic Women". Celem organizatorów imprezy Miss Germany było zebranie kandydatek, które są naturalne i silne. Ponadto po raz pierwszy organizatorzy zrezygnowali z wielu ograniczeń i reguł. Kandydatki mogły mieć dzieci i być mężatkami. Podniesiono także limit wieku startujących do 39 lat i podobnie jak w Miss America - zrezygnowano z pokazu bikini.

 

 

35-letnia Leonie von Hase jest nie tylko najstarszą miss Niemiec, ale także najstarszą uczestniczką tegorocznego finału. To matka 3-letniego chłopca i właścicielka internetowego sklepu z odzieżą. Kobieta zaznacza, że jej udział w konkursie jest związany z pełnym poparciem kierunku, w jakim się on zmienia. Podkreśliła, że kobiety nie są już zainteresowane dążeniem do osiągnięcia konwencjonalnych standardów piękna. Leonie definiuje kobiece piękno, jako siłę, charakter i autentyczność, którą emanuje. W jury konkursu zasiadły same kobiety, a wśród nich znalazła się Anna Lewandowska.

 

 

Trudno powiedzieć, czy nowe zasady, które starają się wprowadzać organizatorzy konkursów miss rzeczywiście mocno wpłyną na ich kształt i czy za ich śladem pójdą osoby odpowiadające za podobne wydarzenia w innych krajach czy tych organizowanych na szczeblu światowym. Z pewnością jest to dobra inicjatywa, która być może pozostawi ślad w podejściu do kanonów piękna i tego, jak wizerunek kobiecy przedstawiany jest w mediach.

 

Zdjęcie główne: Miss Word 2020, fot. DANIEL LEAL-OLIVAS/AFP

Kamila Bińczak-Roszczypała/Redakcja Maxmodels.pl

Komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy

Skomentuj
Zostało 4000 znaków do wpisania