Krytyczny jestem z natury - rozmowa z Łukaszem Piechem

Dodano: 13.09.2013
Czarno-biały świat pełen reguł? To nie dla tego niego! O swoich zdjęciach mówi skromnie "próby fotograficzne". Jakie modelki ceni najbardziej? Dlaczego nie chce robić zdjęć harcerzom? Dowiecie się z poniższego wywiadu.

 

Katarzyna Denkowska: Pana dotychczasowe osiągnięcia są imponujące. Tymczasem napisał Pan w portfolio, że „duże doswiadczenie to ma David LaChapelle", oznaczając swoje doświadczenie jako „średnie". Faktycznie nie uważa Pan się za profesjonalistę? A może to rodzaj kreacji? Skąd ta skromność?


Łukasz Piech: To raczej pragmatyczne podejście do tematu i sporo pokory. Z przyczyn zawodowych musiałem wyjechać z Polski na paręnaście miesięcy i zaniedbać fotografię. Jestem świadom, iż świat nie stał w miejscu w tym czasie, a kto się nie rozwija, ten się cofa. Teraz jednak mam nadzieję, iż znacznie więcej czasu poświęcę fotografii. A krytyczny jestem chyba z natury. Osobiście uważam, że zrobiłem tylko jedną sesję, z której mogę być dumny i której nie wyrzeknę się nawet na torturach - to seria portretów wykonanych w Indiach. Reszta to moje próby fotograficzne, choć bardzo mi miło, jeśli komuś się podobają.

 

zdjęcie z portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl


K. D.: Pana fotografie są wyjątkowo barwne - kolorystyka wysuwa się na pierwszy plan, przywodząc na myśl obrazy. Co Pan sądzi o czarno-białej fotografii? Skąd to zamiłowanie do kolorów?


Ł. P.: Kiedyś moim sztandarowym powiedzeniem było, iż nigdy nie będę robił analogowych czarno-białych zdjęć babci lub harcerzy na pasach :) Od tego czasu trochę się zmieniło. Fotografię analogową owszem, bardzo lubię, jednak barwa jest częścią składową obrazu, widzimy świat kolorowym... Chociaż ponoć mój 4-miesięczny synek widział go jako czarne i białe plamy w pewnym okresie, jak każdy noworodek. W każdym razie: to barwa niesie za sobą emocję, dopełnia przekaz. To samo zdjęcie może wyzwalać w nas inne odczucia, kiedy tonacja barwna będzie ciepła lub zimna.

 

zdjęcia z portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl


K. D.: Skąd czerpie Pan inspiracje do swojej pracy? Długo przygotowuje się Pan do sesji, czy woli Pan „iść na żywioł"?


Ł. P.: Przygotowuję się długo, choć najczęściej w trakcie sesji i tak wszystko robię inaczej... Inspiruje mnie głównie fotografia portretowa i modowa - Lara Jade, Rossella Vanon. Kadrowo - nie lubię sztywnych reguł. Nie odpowiada mi to, że ktoś dyktuje zasady, takie jak "łokcie nie mogą być poucinane", "ręce nigdy w górze". Dlatego, zwłaszcza w portrecie, staram się to przełamywać.

 

zdjęcie z portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl


K. D.: Spotkałam się z twierdzeniem, że Pana zdjęcia są „przestylizowane". Czy mógłby się Pan do tego odnieść?


Ł. P.: Zapewne można je tak postrzegać! :) Ja spotkałem się też z zarzutami, iż jest w nich za dużo Photoshopa, chociaż sam jestem kompletnym laikiem w jego używaniu i wielokrotnie pokazywałem zdjęcia bez obróbki, aby zadać kłam takim stwierdzeniom. Nie ma fotografów „one size fits all": to, co robię, to określony gatunek, który można uwielbiać lub nienawidzić.

 

zdjęcie z portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl

 

K. D.: Pracuje Pan z pięknymi kobietami o różnorodnym typie urody. Czy jest jakaś wspólna cecha, którą posiadają wszystkie Pana modelki i której Pan poszukuje pracując nad nowym projektem?


Ł. P.: Oczy. Ciekawa twarz. Nie lubię nadpobudliwości w fotografii, przesady ruchów. Modelka musi pozować tak, aby nic nie robiąc, wyrażała emocje, np. wzrokiem. Emocje przekazywane oczami są dla mnie najważniejsze. Jeśli w statycznym kadrze potrafią coś pokazać - zapraszam przed obiektyw.

 

zdjęcie z portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl


K. D.: Jestem pod wielkim wrażeniem Pana zdjęć reportażowych. Dlaczego lubi Pan podróżować? Czy wyobraża Pan sobie wyjechać gdzieś bez aparatu?


Ł. P.: Oj tak, podróż bez aparatu to inna podróż, lecz jak najbardziej możliwa. Przez ostatnie 17 miesięcy przemierzyłem jakieś 70 razy trasę Kraków - Wielka Brytania i z powrotem! Ale podróż w celach zdjęciowych - to moja prawdziwa pasja. Na takich zdjęciach wszystko jest prawdziwe. Uwielbiam pokazywać inne, odległe dla nas sposoby życia. Nie zapeszając, może w przyszłym roku odwiedzę jeden z krajów Afryki.

 

zdjęcia z portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl


K. D.: Ciekawa jestem efektów tej wyprawy :) Ostatnie pytanie: dlaczego MaxModels? Jest Pan z nami od ponad 3 lat - to bardzo dużo czasu.


Ł. P.: Wasz portal to dobry sposób pozyskania ewentualnych współpracowników do sesji. To chyba najbardziej rozwinięty portal tego typu w Polsce, który doskonale się sprawdza.


K. D.: Dziękuję Panu za rozmowę.

 

Katarzyna Denkowska

 

Zobacz portfolio Łukasza Piecha w MaxModels.pl >>>

 

 

Komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy

Skomentuj
Zostało 4000 znaków do wpisania