Strach to ciekawa emocja - wywiad z Agnieszką Osipą

Dodano: 04.03.2014

Wszyscy, którzy uważają, że miejscem dla słowiańskich czepców jest muzeum etnograficzne, powinni zapoznać się z projektami Agnieszki Osipy, znanej w MaxModels.pl jako cheeer.Także ci z was, którzy w artystycznych fotografiach poszukują czegoś więcej, niż tylko pięknych modelek, będą zachwyceni jej portfolio. Przeczytajcie wywiad z projektantką, której wyobraźnia wykracza poza schematy.


Katarzyna Denkowska: Pani prace wielu osobom mogą wydawać się niepokojące wręcz mroczne. Nie jest to tylko kwestia projektów, ale także specyficznego charakteru zdjęć, na jakich są prezentowane. Spotkała się pani już z taką opinią? Dlaczego wybrała pani taki sposób prezentowania swoich projektów?


Agnieszka Osipa: Tak, dość często spotykam się z tym określeniem, co mnie bardzo cieszy. Nie jest moim celem straszyć i szokować zdjęciami, ale niepokoić i wywołać pewnego rodzaju podświadomy lęk. Taki, jak ten, gdy mijając na ulicy pewne osoby z niejasnych przyczyn odczuwamy wobec nich strach. To bardzo ciekawa emocja, moim zdaniem. Poczucie, że „coś tu jest dziwnego, ale nie wiem co". Zdecydowanie wolę niedopowiedzenia od konkretu.

 

kostium Agnieszka Osipa
fotograf slevinaaron
modelka Henryka Daczkowska

 

kostiumy Agnieszka Osipa
fotograf Marcin Nagraba
modelki Wiktoria Soszyńska/AMQ i Natalia Iracka / Ivory Models
mua Patryk Nadolny i Suvi Gillner

 

Na pierwszy rzut oka w pani portfolio widoczna jest fascynacja historią: barokowe kroje, przepych tej epoki, rozrastające się motywy roślinne. Mnie chyba najbardziej zaskakuje nawiązanie do... zbroi. Skąd takie nietypowe inspiracje?


Z sympatii do sprzeczności. Zarówno w muzyce jak i w kostiumach poszukuję skrajności, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują. W swoich kostiumach łączę wschodni folklorystyczny przepych, bogate zdobienia i ornamentykę z minimalistyczną formą zbroi. Nie są to oczywiście standardowe zbroje, tylko jakieś ich elementy jak segmentowość, geometryczność. Być może, za jakiś czas będą to inne połączenia, ale póki co, jestem wierna „folkowym zbrojom".

 

kostium Agnieszka Osipa
fotograf Viona Art
modelka Zely Mannequin
mua Tatiana Ashakova

 

Gdyby mogła pani wybrać modelkę oraz okazję, na jaką mogłaby pani przyszykować strój, to byłyby to...?


Może nie modelka zawodowa, ale raczej osoby z muzycznego środowiska: Dakha Brakha, Fever Ray, Arkona. Czystą przyjemnością byłaby dla mnie współpraca z ludźmi, których podziwiam. A okazja? Kostiumy do klipów lub na trasy koncertowe.

 

Zobacz pełne portfolio Agnieszki Osipy >>>

 

Wśród pani prac nie znalazłam projektów męskich krojów. Dlaczego?


Na chwilę obecną, dość sporo inspiracji czerpię ze słowiańskiej kultury i ta "słowiańskość" bardziej kojarzy mi się z kobiecością. Chociaż w tych kostiumach, przewijają się również pierwiastki męskie, jak choćby nawiązywanie do zbroi. Nawiasem mówiąc, mam już w swoim dorobku typowo męski kostium: wojownika w zbroi i hełmie. Było to przy okazji współpracy z pewnym metalowym zespołem, któremu robiłam kostiumy do teledysku.

 

kostium Agnieszka Osipa
fotograf Marcin Nagraba
modelka Ashi Monster
mua Marta Szumigaj

 

Wybiera pani modelki o charakterystycznej urodzie. Jakich cech poszukuje pani u tych kobiet?


Wywołujących ambiwalentne uczucia. Słowiańskie typy urody, eteryczne i blade, długowłose. Bardzo lubię też piegowate rudzielce, kobiety które patrząc wprawiają człowieka w zakłopotanie, ale nie poprzez urodę, tylko sposób, w jaki... milczą. Szczęśliwym trafem spotkałam w Polsce fotografa, którego wizja fotografii jest bardzo zbliżona do mojej i często razem wybieramy takie perełki do zdjęć.

 

kostium Agnieszka Osipa
fotograf slevinaaron
modelka Kinga Józefiak

 

Jest nim Marcin Nagraba, którego portfolio można także obejrzeć w MaxModels.pl . Jak się spotkaliście i od czego zaczęła się wasza współpraca?

 

Marcin napisał do mnie, w sprawie wypożyczenia kostiumów do sesji. W momencie gdy zobaczyłam jego prace zdębiałam i ta reakcja utrzymuje się u mnie za każdym razem gdy dostaję od niego nowe zdjęcie. Kolokwialnie mówiąc, rozumiemy się bez słów - ja mu wysyłam kostium a on po kilku dniach wysyła mi dokładnie to co chciałabym stworzyć, gdybym potrafiła robić zdjęcia. Bardzo cenię sobie tą współpracę tym bardziej, że mamy w planach wiele wspólnych projektów.

 

Zobacz więcej zdjęć w portfolio Agnieszki Osipy >>>


Jak wiele nakryć głowy pani zaprojektowała, a ile sukien i gorsetów? Z pewnością jest ich wiele! Gdzie je wszystkie pani mieści?:)

 

Chyba straciłam już rachubę. Jest tego naprawdę sporo, ale na szczęście dorobiłam się garderoby, w której wszystko trzymam. Jednak sporadycznie jest zapełniona, bo przez większość czasu nie mam kostiumów i czepców przy sobie. Najczęściej podróżują po sesjach w kraju i za granicą. Więc problem rozwiązuje się sam.

 

kostium Agnieszka Osipa
fotograf Mel Plum
modelka Amesbury Rose


Pani projekty zdecydowanie nie są modą użytkową. Czy określiłaby je pani mianem haute couture?


Zdecydowanie nie jest to moda użytkowa, bo lubię tworzyć postaci mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nie wiem czy można to nazwać haute couture. Raczej unikam wpisywania się w konkretne dziedziny i stylistyki. Projektuję i wykonuję kostiumy na zamówienia, wszystko robię ręcznie i łączę bardzo różne materiały. Jednak nie jestem zawodową krawcową, więc nie mogę powiedzieć, że to luksusowe krawiectwo. Zmierza to bardziej w kierunku rękodzieła, nie ma określonych zasad i zmienia się w trakcie tworzenia.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

rozmawiała: Katarzyna Denkowska

zdjęcie główne: kostium Agnieszka Osipa / fotograf Ekaterina Belinskaya / modelka Anastasya Goryunova / mua Sasha Kloos

 

Komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy

Skomentuj
Zostało 4000 znaków do wpisania