Ich konflikt w "Top Model" wzbudzał ogromne emocje! Jak było naprawdę?

Tuż po wielkim finale "Top Model 8" mieliśmy okazję porozmawiać z Kingą Wawrzyniak i Klaudią El Dursi, uczestniczkami, które w tej edycji show wzbudzały ogromne emocje. Jak modelki przyjęły wygraną Dawida Woskaniana i jak naprawdę wyglądał konflikt, który poruszał publiczność?

 

 

Katarzyna Jarosz: Za nami wieczór pełen emocji! Jak ci się podobał finał, komu kibicowałaś?

 

 

Klaudia El Dursi: Kibicowałam dziewczynom: Oldze i Sandrze. Liczyłam, że to któraś z dziewczyn wygra.

 

Dlaczego akurat im kibicowałaś?

 

- Jakoś tak, dziewczyny górą i bardzo mi się podobała przemiana zarówno Olgi, jak i Sandry. Miałam więc nadzieję, że to któraś z dziewczyn wygra.


Co najbardziej zapamiętałaś z programu? Byłaś wielką faworytką, zdobyłaś złoty bilet, wszyscy o tym pamiętamy. Co dla ciebie było takim najważniejszym momentem, może któraś sesja zdjęciowa?

 

- Cały program naprawdę - to może banalnie brzmi - ale cały program to po prostu była jedna wielka emocja. Te przemiany nasze, które były namacalne, naprawdę widoczne. To jacy byliśmy zgrani, te wszystkie doświadczenia. Nie ma tak naprawdę jednego takiego momentu, bo po prostu każdy jeden dzień w programie to było coś niesamowitego.


W programie było widać wiele spięć, przynajmniej tak to było pokazywane na ekranie. Jak było naprawdę?


- Rzeczywiście, gęstniała czasem faktycznie atmosfera.


Jakie masz plany na przyszłość? Chciałabyś związać swoją przyszłość z modelingiem?

 

- Tak, mam nadzieję, że uda mi się w końcu związać przyszłość z modelingiem. Liczę na to.


Gratulujemy raz jeszcze i życzymy dalszych sukcesów w modelingu!

 

Zobacz więcej zdjęć Klaudii El Dursi w serwisie >>>

 

 

 

Rozmawiała: Katarzyna Jarosz

Zdjęcie główne: TVN/Piotr Filutowski

Komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy

Skomentuj
Zostało 4000 znaków do wpisania