Ich konflikt w "Top Model" wzbudzał ogromne emocje! Jak było naprawdę?

Tuż po wielkim finale "Top Model 8" mieliśmy okazję porozmawiać z Kingą Wawrzyniak i Klaudią El Dursi, uczestniczkami, które w tej edycji show wzbudzały ogromne emocje. Jak modelki przyjęły wygraną Dawida Woskaniana i jak naprawdę wyglądał konflikt, który poruszał publiczność?

 

 

Przeczytaj relację z finału "Top Model" >>>

 

Konflikt pomiędzy Kingą Wawrzyniak i Klaudią El Dursi od początku ósmej edycji programu wzbudzał ogromne emocje. Modelki od samego początku show nie potrafiły się porozumieć, a atmosfera w domu Top Model gęstniała z odcinka na odcinek. Kobiety nie szczędziły sobie gorzkich słów przed kamerami. Klaudia oskarżyła Kingę między innymi o to, że ta celowo nie chciała jej pokazać swojego zdjęcia i że jest dla niej chamska. Podczas jednego z paneli jurorskich Kinga opowiedziała z kolei o tym, że nie czuje się akceptowana w domu i że boi się Klaudii. Reakcja El Dursi była gwałtowna. Modelka wybuchła, zarzucając Kindze, bycie mitomanką, a ostra wymiana zdań pomiędzy modelkami doprowadziła Klaudię do płaczu. Napiętą sytuację zaogniła historia z wylaną na ubrania Kingi kawą. Modelka twierdziła, że El Dursi zrobiła to celowo. W kłótnię uczestniczek programu włączyli się również inni, co tylko potęgowało narastający konflikt. Jak naprawdę wyglądała sytuacja? Piękne modelki opowiedziały nam o tym podczas rozmowy tuż po wielkim finale show.

 

 

Katarzyna Jarosz: Przede wszystkim wielkie gratulacje, zaszłaś bardzo daleko w programie. Jak wrażenia po dzisiejszym finale?


Kinga Wawrzyniak:
Bardzo się cieszę, że wygrał Dawid. To była jedna z osób, którą obstawiałam. Najbardziej bym się cieszyła, gdyby wszystkie osoby wygrały. Wtedy byłoby super. Ale jestem bardzo zadowolona z werdyktu, należało się to Dawidowi za ciężką pracę, wytrwałość, pewność siebie i nie poddawanie się. Naprawdę super i mega wielkie gratulacje dla niego. Finał był niesamowity: świetne pokazy i świetni projektanci, my się tu czuliśmy doskonalne, więc naprawdę był to fantastyczny wieczór.


Która sesja zdjęciowa najbardziej ci się podobała w tej edycji "Top Model"?


Najbardziej podobała mi się sesja do Vogue Polska, zdecydowanie. Zresztą zostałam wyróżniona podczas tego zadania, więc cieszę się i ta sesja też najbardziej przypadła mi do gustu. Podobnie podobała mi się również sesja dla Apartu. To już były takie końcowe sesje zdjęciowe, więc też najbardziej profesjonalne. Byłam pod wrażeniem klimatu tych sesji i najlepiej się w nich czułam.


A zaskoczyło cię coś podczas programu?


- Nie było takich rzeczy, które by mnie jakoś niesamowicie zaskoczyły, mówiąc szczerze. Wiedziałam, do jakiego programu idę, wiedziałam, czego mogę się spodziewać i wiedziałam, czego chcę, czego mogę oczekiwać. Także nie było czegoś, co by mnie tak naprawdę zaskoczyło. Nie miałam tak, że myślałam sobie: „O boże, nie zrobię tego!", albo „Hmm, co tu się dzieje?". Nie było takiej sytuacji.


Co w takim razie działo się podczas castingu do fashion weeku? Wydawałaś się wtedy niepewna siebie, nie taka, jaką cię zapamiętaliśmy.

- Mówiąc szczerze fashion week to po prostu nie był mój czas. Faktycznie, wydaje mi się, że to nie był mój moment. Natomiast kompletnie mnie to nie złamało. Nie zasmuciłam się tym, że odpadam z programu, bo wiem, że mój fashion week jeszcze na mnie czeka. Myślę, że nawet nie jeden. Także uważam, że odpadłam w odpowiednim czasie, po zdobyciu nagród, z których jestem bardzo zadowolona. Jestem z siebie dumna. Myślę, że to był dla mnie dobry czas.


Jeszcze jedno pytanie, którego nie mogę nie zadać. Na ekranie było widać trochę spięć między uczestnikami. Powiedz nam, jak to było naprawdę. Czy tam atmosfera była taka napięta, czy jednak... wiadomo - troszeczkę zostało to podkoloryzowane?


- Wiadomo, że to są jednak programy telewizyjne i nasza kłótnia z Klaudią nie była aż tak mocna, jak to zostało ukazane. My już jesteśmy w zgodzie, żyjemy dobrze ze sobą, rozmawiamy i naprawdę jest wszystko w porządku. Już nawet na fashion weeku było między nami dobrze. Może to zostało troszeczkę podkręcone, może tez przez uczestników. Wiadomo, że każdy się tym interesował. Byliśmy zamknięci w domu Top Model, więc nie było rzeczy, które poza programem by nas zaskakiwały. Każdy wszedł więc w tę kłótnię i trochę to nakręcił. Ja osobiście uważam, że to była totalna pomyłka, ta afera była kompletnie niepotrzebna. Żałuję tego, uważam, że to nie powinno się wydarzyć.


Jakie masz plany na przyszłość? Coś związanego z modelingiem?


- Tak, mam plany na przyszłość na pewno związane z modelingiem. Już wiem, do której agencji pójdę. Mam duże plany, na pewno Mediolan, może coś dalej, zobaczymy.

 

Życzymy w takim razie dalszych sukcesów i rozwoju w branży!

 

Zobacz więcej zdjęć Kingi w serwisie MaxModels >>>

 

 

 

PRZECZYTAJ WYWIAD Z KLAUDIĄ EL DURSI NA KOLEJNEJ STRONIE >>>

Komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy

Skomentuj
Zostało 4000 znaków do wpisania